Taboret turystyczny Bo-Camp składany aluminium 40x40x46 cm do 80 kg szary
Kod produktu: B00KDU9UKI
Kod kreskowy: 8712013672984
Wystaw opinię o produkcie
Zapytaj o produkt
Administratorem danych osobowych jest Speed-media Paweł Pietryszyn. Przetwarzamy je w celu przesłania odpowiedzi na zapytanie. Więcej informacji dotyczących przetwarzania danych osobowych znajduje się w polityce prywatności.
Koszty dostawy wybranego produktu
-
Przesyłka kurierska 20,00 zł
-
Wysyłka za pobraniem 25,00 zł
-
Odbiór osobisty Darmowa
Opolska 100m, 47-300 Krapkowice
Cena dostawy dotyczy tego produktu (w wybranym wariancie - jeśli dotyczy). Może się ona zmienić po dodaniu innych produktów do koszyka.
Klienci oglądali również
Opis
Taboret turystyczny Bo-Camp składany aluminium 40x40x46 cm do 80 kg szary


Stelaż aluminiowy | Siedzisko poliester 600D | Wysokość siedziska 45 cm | Wymiary 40 x40 x 46 cm | Po złożeniu tylko 3 cm grubości | Waga 600 g | Obciążenie do 80 kg | Funkcja podnóżka | Kolor szary | Marka Bo-Camp
Sześćset gramów i trzy centymetry grubości po złożeniu — tyle miejsca zajmuje pełnowymiarowe siedzisko o wysokości 45 cm. Taboret Bo-Camp wsuwa się płasko za oparcie fotela w kamperze, między bagaże w kufrze albo do bocznej kieszeni namiotu, a rozkłada się jednym ruchem. Aluminiowy stelaż nie rdzewieje i wytrzymuje 80 kg, siedzisko z poliestru 600D jest tym samym materiałem, z którego szyje się plecaki turystyczne. Do tego działa jako podnóżek, gdy akurat siedzisz gdzie indziej.


Najważniejsze cechy
- Waga tylko 600 g — mniej niż litrowa butelka wody, nosisz go bez zastanowienia
- Grubość po złożeniu 3 cm — mieści się tam, gdzie zwykłe krzesło kempingowe nie ma szans
- Stelaż aluminiowy — lekki, odporny na korozję, nie boi się deszczu ani wilgoci
- Siedzisko z poliestru 600D — wytrzymała tkanina o splocie znanym z plecaków i toreb turystycznych
- Obciążenie do 80 kg — solidna konstrukcja mimo minimalnej wagi własnej
- Wysokość siedziska 45 cm — pełnowymiarowa, wygodna pozycja, a nie kucanie tuż nad ziemią
- Szerokie siedzisko 40 cm — komfort porównywalny ze zwykłym taboretem
- Podwójna funkcja — siedzisko lub podnóżek, zależnie od potrzeby
- Rozkładanie i składanie w kilka sekund — bez śrub, blokad i instrukcji
- Kolor szary — uniwersalny, nie brudzi się wizualnie tak jak jasne tkaniny
- Marka Bo-Camp — holenderski producent z wieloletnią obecnością na rynku kempingowym


600 gramów i 3 centymetry – dlaczego to najważniejsza zaleta
Każdy, kto pakował samochód na urlop, zna ten moment: bagażnik jest pełny, a krzesła kempingowe zajmują pół przestrzeni. Klasyczne krzesło turystyczne po złożeniu to nadal solidny walec o średnicy kilkunastu centymetrów, który trzeba gdzieś upchnąć.
Ten taboret składa się do płaskiej płyty o grubości trzech centymetrów. Wsuwa się go za oparcie siedzenia, pod materac w kamperze, między torby albo po prostu stawia pionowo w kącie garażu. Sześćset gramów oznacza z kolei, że nie ma nad czym się zastanawiać przy pakowaniu — waży tyle, co pusty termos, więc zabierasz go „na wszelki wypadek" i zwykle okazuje się, że był potrzebny.
Bo to jest właśnie ten sprzęt, o którym przypominasz sobie, gdy go nie masz. Przy grillu brakuje jednego miejsca. Na działce nie ma na czym usiąść przy grządkach. Na rybach ziemia jest mokra. W trasie trzeba na czymś przysiąść przy zmianie buta. Za każdym razem sprawę załatwia jeden przedmiot ważący pół kilograma.


Aluminium i tkanina 600D – konstrukcja zrobiona na lata
Aluminium ma nad stalą jedną przewagę, która przy sprzęcie zewnętrznym decyduje o wszystkim: nie rdzewieje. Taboret zostawiony na noc na trawie, wystawiony na deszcz albo wożony w wilgotnym bagażniku nie zacznie po sezonie pokrywać się nalotem w miejscach, gdzie odprysnęła farba. Do tego jest lekkie, co przekłada się bezpośrednio na te sześćset gramów.
Siedzisko wykonano z poliestru 600D — tego samego typu tkaniny, z której szyje się plecaki turystyczne i torby transportowe. Oznaczenie 600D mówi o gęstości splotu: im wyższa, tym większa odporność na przetarcia i rozciąganie. W praktyce to materiał, który znosi codzienne siadanie, kontakt z szorstkim podłożem i szybko schnie po zamoknięciu.
Efektem jest nośność 80 kg przy wadze własnej 600 gramów. To bardzo dobry stosunek wytrzymałości do masy w tej klasie mebli i powód, dla którego ten model utrzymuje się w ofercie Bo-Camp od lat.


Taboret, podnóżek, a przy okazji podstawa stolika
Podstawowa funkcja jest oczywista, ale ten model dobrze sprawdza się też jako podnóżek przy krześle kempingowym czy fotelu w przedsionku — wysokość 45 cm i szerokie siedzisko dają wygodne oparcie dla nóg po całym dniu chodzenia.
Producent oferuje osobno dopasowany blat, po którego założeniu taboret zamienia się w mały stolik pomocniczy na kubek, telefon czy latarkę. Blat nie wchodzi w skład zestawu i kupuje się go oddzielnie — warto o tym pamiętać, planując wyposażenie.
Sprawdzi się, gdy
- jeździsz kamperem, przyczepą lub pod namiot i liczysz każdy centymetr bagażu
- potrzebujesz dodatkowego miejsca do siedzenia na działce, tarasie lub balkonie
- chodzisz na ryby, grzyby albo polujesz i chcesz mieć na czym przysiąść
- szukasz lekkiego podnóżka do fotela kempingowego
- potrzebujesz zapasowego siedziska, które da się schować w szafie i wyjąć przy gościach

Okiem eksperta
Taborety turystyczne dzielą się na dwie grupy: takie, które faktycznie się zabiera, i takie, które zostają w garażu. Decyduje o tym jedna rzecz — czy pakowanie ich wymaga decyzji. Przy sześciuset gramach i trzech centymetrach grubości decyzji nie ma, bo ten sprzęt nie konkuruje o miejsce z niczym innym. Wrzucasz i jedziesz.
Wysokość siedziska 45 cm to drugi mocny punkt, często niedoceniany przy zakupie. Wiele składanych taboretów turystycznych ma 30–35 cm, co oznacza pozycję z kolanami pod brodą i realny problem przy wstawaniu, szczególnie dla osób starszych. Tutaj siedzi się jak na normalnym krześle kuchennym, a szerokie na 40 cm siedzisko daje komfort, jakiego nie zapewnia typowy trójnóg wędkarski.
Warto też docenić uniwersalność samej konstrukcji. To nie jest sprzęt wyłącznie kempingowy — sprawdza się na działce przy sadzeniu, w warsztacie przy pracy nisko przy ziemi, jako dodatkowe miejsce dla gościa i jako podnóżek przed telewizorem. Kupuje się go na urlop, a używa przez cały rok.
Rada: na miękkim podłożu, jak piasek czy świeżo skoszona trawa, dociśnij taboret przed usiądnięciem, żeby nogi równo osiadły — wtedy konstrukcja stoi idealnie stabilnie. Po powrocie z deszczowego weekendu rozłóż go na kilka godzin do wyschnięcia przed schowaniem; poliester schnie szybko, a złożony na mokro po prostu dłużej pachnie wilgocią. Jeśli planujesz używać go również jako stolika, dokup dedykowany blat Bo-Camp — to najtańszy sposób na dołożenie sobie powierzchni roboczej przy namiocie.


Okiem eksperta
Taborety turystyczne dzielą się na dwie grupy: takie, które faktycznie się zabiera, i takie, które zostają w garażu. Decyduje o tym jedna rzecz — czy pakowanie ich wymaga decyzji. Przy sześciuset gramach i trzech centymetrach grubości decyzji nie ma, bo ten sprzęt nie konkuruje o miejsce z niczym innym. Wrzucasz i jedziesz.
Wysokość siedziska 45 cm to drugi mocny punkt, często niedoceniany przy zakupie. Wiele składanych taboretów turystycznych ma 30–35 cm, co oznacza pozycję z kolanami pod brodą i realny problem przy wstawaniu, szczególnie dla osób starszych. Tutaj siedzi się jak na normalnym krześle kuchennym, a szerokie na 40 cm siedzisko daje komfort, jakiego nie zapewnia typowy trójnóg wędkarski.
Warto też docenić uniwersalność samej konstrukcji. To nie jest sprzęt wyłącznie kempingowy — sprawdza się na działce przy sadzeniu, w warsztacie przy pracy nisko przy ziemi, jako dodatkowe miejsce dla gościa i jako podnóżek przed telewizorem. Kupuje się go na urlop, a używa przez cały rok.
Rada: na miękkim podłożu, jak piasek czy świeżo skoszona trawa, dociśnij taboret przed usiądnięciem, żeby nogi równo osiadły — wtedy konstrukcja stoi idealnie stabilnie. Po powrocie z deszczowego weekendu rozłóż go na kilka godzin do wyschnięcia przed schowaniem; poliester schnie szybko, a złożony na mokro po prostu dłużej pachnie wilgocią. Jeśli planujesz używać go również jako stolika, dokup dedykowany blat Bo-Camp — to najtańszy sposób na dołożenie sobie powierzchni roboczej przy namiocie.

FQA
1. Ile waży i ile miejsca zajmuje po złożeniu?
Tylko 600 gramów, a po złożeniu ma zaledwie 3 cm grubości — mieści się za oparciem fotela lub w wąskiej szczelinie bagażnika.
2. Jaką wagę wytrzymuje?
Do 80 kg. Aluminiowy stelaż i tkanina 600D dają solidną nośność mimo minimalnej wagi własnej.
3. Jak wysoko się siedzi?
Wysokość siedziska to 45 cm, czyli tyle, co w zwykłym krześle kuchennym — bez kucania tuż nad ziemią.
4. Czy stelaż zardzewieje na deszczu?
Nie. Aluminium nie koroduje jak stal, więc taboret bez obaw zostaje na zewnątrz.
5. Czy w zestawie jest blat do stolika?
Nie. Blat zamieniający taboret w stolik to osobny produkt Bo-Camp.
Opinie
Jeśli dodałeś/-aś recenzję, a nie pojawiłą się na liście, być może oczekuje na moderację.
Wystaw opinię o produkcie
Każda opinia przed publikacją musi zostać zatwierdzona. Wyświetlamy zarówno opinie pozytywne, jak i negatywne. Dodanie opinii nie wymaga logowania.
Bezpieczeństwo produktu
Certyfikaty i ostrzeżenie bezpieczeństwa
- Posiada oznaczenie CE (zgodność z normami UE).
- Stawiaj taboret wyłącznie na płaskim, stabilnym i utwardzonym podłożu. Przed siadaniem upewnij się, że stelaż jest całkowicie rozłożony. Nie przekraczaj maksymalnego obciążenia 80 kg. Nie stawiaj stóp na siedzisku i nie używaj produktu jako drabiny. Regularnie sprawdzaj stan nitów oraz materiału 600D. W przypadku pęknięć, odkształceń stelaża lub uszkodzeń szwów natychmiast zaprzestań użytkowania. Produkt nie jest zabawką – dzieci powinny korzystać z niego wyłącznie pod nadzorem.
Osoba odpowiedzialna na terenie UE
Speed-Media Paweł Pietryszyn
Wojska Polskiego 1
47-220 Kędzierzyn-Koźle, Polska